



Podchodzę do
Ciebie powoli Kochanie,
dotykam, całuje, ściągam ubranie.
Jesteśmy blisko, leżymy na łóżku,
masuje Cię po brzuszku.
Jesteś Gorąca jak lawa w wulkanie,
czas na Kochanie, Kochanie.
Twoje dłonie z moimi się splatają,
nasze ciała przyjemnie się poruszają.
Oddech przyspiesza, staje się cieplejszy,
coraz szybszy i coraz gorętszy.
Osiągamy ta jedyną chwile uniesienia,
wybuchnął wulkan rozkoszy,
zatrzęsła się ziemia.
Kleimy się od potu, leżymy zmęczeni,
na zawsze razem zjednoczeni.
@J




Webmaster
Jolanta Dominik