

Tancerko
Skryj swe ponętne ciało
W czarnej długiej sukience,
Bo komuś będzie mało
I będzie chciał go więcej.
Mimo tak długiej sukni,
Twoje kuszące wdzięki,
Wydostaną się na wierzch,
Nawet spod tej sukienki.
Twa jedwabista skóra
Jest zbyt podniecająca,
Komuś się może zachcieć,
By kochać Cię bez końca.
Jesteś tak bardzo sexy,
Jak żadna na tej sali,
Zrób coś, żeby panowie
Większy dystans trzymali.
Chyba, że masz ochotę
W głowie komuś zawrócić,
To wtedy możesz z siebie
Nawet sukienkę zrzucić.
Lecz licz się z tym, że w każdym
Rozbudzisz pożądanie
I każdy chciałby mieć Cię
Na swoje posiadanie.
Ty cenisz sobie bardzo,
Swą wolność i swobodę,
Ten może liczyć na to,
Kto Twą uzyska zgodę.
albis


