Erotyk
  

I wyruszyłem w podróż do tajemnych granic,
By poznać niezbadaną mapę Twego ciała,
By odkryć miejsc dziewiczych - cudne zakamarki -
I sprawić, byś z rozkoszy - zapłonęła - cała.
 
Na Twych ustach poznałem słodycz pocałunków,
Roznosząc je po gładkich policzkach Twej twarzy,
W lusterka Twoich oczu zaglądałem skrycie,
By odgadnąć, co jeszcze zdobyć mi się zdarzy.
 
We włosów Twych gęstwinie -  topiłem swe dłonie,
Na wzgórza Twoich piersi wspinały się palce,
Wzbudzając dreszcz emocji i ich falowanie,
Na Twym łonie tańczyły przecudowne walce.
 
W Twych udach odbywałem najdłuższe podróże,
Słodki nektar ze źródła spijałem - spragniony,
Miękką krągłość pośladków - przemierzałem wkoło,
Nowych odkryć wciąż głodny i nienasycony.
 
Pieściłem Cię zachłannie - bez opamiętania -
Tej cudownej podróży - oddałem się - cały,
Jakbym chciał w Tobie wzniecić ogień pożądania
- Ja , który jeszcze wczoraj - byłem tak nieśmiały.
albis

Dalej

Powrót

Webmaster

Jolanta Dominik